urządzanie balkonu

Hamak, składany stolik DIY i krzesła z Castoramy – czyli urządzamy nasz balkon

W tym roku zajęliśmy się urządzaniem balkonu. W poście opisuję jak przebiegały prace oraz jak zrobiliśmy samodzielnie składany stolik, który idealnie pasuje do krzeseł zakupionych w markecie budowlanym.

Ściany

Zaczęliśmy od zeskrobania starej, łuszczącej się farby ze ścian i sufitu. Żeby wyrównać ściany i  barierkę zdecydowaliśmy się na tynk strukturalny, tzw. baranka. Sufit był w miarę równy i trudno było cokolwiek z nim zrobić postanowiliśmy zostawić go bez większych zmian. Na koniec pomalowaliśmy całość na biało.

Podłoga

Początkowo planowaliśmy na starych płytkach położyć drewniany podest tarasowy lub deski tarasowe. Takie rozwiązanie bardzo oszczędziłoby nam czas, bo podesty kładzie się szybko, na zasadzie puzzli, trochę jak panele podłogowe. Niestety po przeliczeniu wymiarów okazało się, że kładąc podest na płytki pomiędzy podłogą a betonową barierką nie pozostawilibyśmy odstępu umożliwiającego spływanie wody. Wątpliwości mięliśmy również co do estetyki takiego rozwiązania na wąskiej, ale zarazem długiej powierzchni podłogi, gdyż ostatnią deskę musielibyśmy przeciąć wzdłuż. Gwoździem do trumny tej koncepcji okazała się dwukrotnie wyższa cena materiałów w porównaniu do płytek przypominających deski, które ostatecznie znalazły się na naszym balkonie.

Meble

Krzesło brazylijskie

Jeśli chodzi o meble na balkon to miałam dwa pomysły. Wiedziałam, że musi być tam miejsce do odpoczynku z książką. Zastanawiałam się nad leżakiem, hamakiem i krzesłem brazylijskim. Leżaki, na których można się wyciągnąć zajmują z reguły dużo miejsca i nie zmieściłyby się na balkonie. Natomiast hamaki można przymocować do ściany i barierki, ale wówczas dostęp do nich i możliwość bujania są utrudnione, a sam hamak zajmuje sporo miejsca. Dlatego ostatecznie zdecydowałam się umieścić w naszym kąciku większe krzesło brazylijskie, na którym można się w całości położyć. Na rynku dostępne są również krzesła tylko do siedzenia (wyglądają jak huśtawka), krzesła z podnóżkiem oraz krzesła-kokony. Kupując krzesło wiedziałam, że szerokość balkonu jest identyczna jak długość pałąka i być może potrzebne będzie jego skrócenie. Po zamontowaniu okazało się jednak, że długość prawie nie przeszkadza w użytkowaniu, więc tylko okryliśmy koniec pianką, żeby nie porysował ściany.

Krzesła

W przeciwległym rogu balkonu miał być kącik do jedzenia na powietrzu. Wybór mieliśmy między własnoręcznie zrobionym siedziskiem z palet, a krzesłami kupionymi w sklepie. Ze względu na rozpoczynający się wcześniej sezon letni zdecydowaliśmy spontanicznie o zakupie dwóch wygodnych krzeseł w Castoramie. Żeby nie trzeba było za każdym razem chować ich do środka, pokryliśmy je warstwą lakierobejcy w kolorze orzech. Krzesła trochę ściemniały, ale moim zdaniem prezentują się o wiele lepiej niż oryginalne, bo bardziej kontrastują z jasnymi płytkami na podłodze i dzięki temu wyglądają bardziej naturalnie.

Stolik

Składanych, podwieszanych a w dodatku dobrej jakości stolików na balkon praktycznie nie ma w sprzedaży. Co prawda w ofercie na stronie Ikei jest jeden stolik, ale we wszystkich miastach w Polsce wyświetla się jako niedostępny. Na Allegro można dostać jeden, góra dwa stoliki, które są albo bardzo drogie albo nie pasują do koncepcji Naszego balkonu. W związku z tym postanowiliśmy taki stolik wykonać samemu w oparciu o zdjęcia modeli dostępnych w internecie. Poniżej znajdziecie opis krok po kroku jak go wykonaliśmy 🙂

Jak zrobić stolik składany krok po kroku

 
  1. Projekt

    Prace rozpoczęliśmy od przejrzenia zdjęć gotowych stolików w internecie. Następnie wymierzyliśmy balkon i wykonaliśmy przymiarkę z krzesłami, aby ocenić przy jakich maksymalnych wymiarach będzie się dało w miarę wygodnie usiąść. Zmierzyliśmy również grubość barierki i jej wysokość, aby dobrać średnice zaczepów i później odpowiednio dociąć deski.

  2. Zakup materiałów

    Większość kalkulacji związanych z zakupem materiałów postanowiliśmy wykonać w sklepie, gdyż od oferty desek zależało ile będziemy musieli ich kupić aby potem odpowiednio dopasować do nich wsporniki i zawiasy. Zakupiliśmy również drewniane kołki do zmontowania głównych elementów konstrukcyjnych. Jako haków do zawieszenia stolika na barierce postanowiliśmy użyć metalowych mocować do rynien, co bardzo uprościło nam późniejszy montaż. Aby ochronić metalową barierkę przed porysowaniem i późniejszą korozją po wewnętrznej stronie haków przykleiliśmy gumowe uszczelki okienne.

  3. Docinanie i składanie

    Na pierwszy ogień poszedł blat stolika. Ustaliliśmy mniej więcej ile ma być odstępu między deskami oraz ile ich położyć, aby osiągnąć właściwe proporcje. Następnie docięliśmy siedem desek odpowiedniej długości na blat i dwie deski do skręcenia ich od spodu.

    Po przeszlifowaniu krawędzi gotowy blat posłużył do ustalenia wymiarów stelażu. Po dokonaniu pomiarów i docięciu desek konstrukcyjnych przyszedł czas na podpórkę. Postanowiliśmy zamontować ją na drewnianych kołkach pełniących rolę zawiasów. W tym celu należało nawiercić ciut luźniejsze otwory w ramie, żeby kołki mogły się swobodnie obracać. Warto zwrócić uwagę, aby pozioma część kolanka po złożeniu była w stanie się zmieścić wewnątrz ramy. Kolejnym krokiem było zmontowanie całości za pomocą wklejanych kołków i wzmocnienie całości metalowymi kątownikami. Po wyschnięciu kleju przykręciliśmy zawiasy blatu i stolik mieliśmy właściwie gotowy.

    Na sam koniec dokleiliśmy na dolne stelaża podpórki dystansujące konstrukcję od barierki i za razem poziomujące blat – niestety haki na rynny mają swoje średnice i akurat nie było w sklepie nic węższego 🙂

  4. Lakierowanie

    Ostatnim etapem było zabezpieczenie surowego drewna przed wpływem warunków atmosferycznych i szarzeniem. W tym celu wykorzystaliśmy wspomnianą już lakierobejcę, którą zakonserwowała drewno, nadała mu kolor oraz delikatny połysk. Proces malowania należało wykonać dwukrotnie pozostawiając stolik do wyschnięcia na min. 12 godzin, a za podkładkę posłużył nam karton od krzeseł.

Efekt końcowy możecie podziwiać na zdjęciu 🙂

Rośliny i dodatki

Balkon jest usytuowany od strony południowej, więc przez większą część dnia świeci na nim słońce, co ogranicza pulę możliwych do postawienia roślin. Obecnie na podłodze stoi krzew bukszpanu oraz lawenda.

A co wy ostatnio zrobiliście sami? Czy wasze balkony są już gotowe do sezonu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *