sprzątanie i zakupy

Jak efektywnie gotować i robić zakupy, czyli moje Life hacks cz.1

W tym poście dowiesz się jak nie kupować za mało ani za dużo, a na zakupy chodzić raz w tygodniu oraz jak szybko zrobić zdrowy obiad jeśli w tygodniu nie masz czasu na gotowanie.

Zakupy

Planować godziny spędzane w sklepie czy robić zakupy bez względu na dzień i porę dnia?

Z moich obserwacji wynika ze największe kolejki są w czwartki, piątki i soboty, dlatego w tych dniach unikamy chodzenia na zakupy. Robimy zakupy w poniedziałki, ponieważ w ten dzień tygodnia mało osób myśli o zakupach, bo zaopatrzyli się w nie przed weekendem. Częste i nieprzemyślane zakupy np. sobotę przed południem to stanie w bardzo długich kolejkach i strata czasu, który można byłoby wykorzystać na inne czynności.

Chodząc na wspólne zakupy przyjmujemy jeszcze jedną strategię. Ustalamy np. że wchodzimy do sklepu na 40 min i rozdzielamy się. Na przykład jedna osoba idzie na dział warzywa/owoce i mięsa, a druga produkty sypkie i napoje. Każda ma w swoim telefonie listę zakupów i wie czego ma szukać.

Oczywiście są też produkty, których nie da się kupić raz w tygodniu np. chleb i po niego trzeba chodzić rano lub wracając z pracy. My bardzo często pieczemy chleb samemu, dlatego nie musimy pamiętać o jego zakupie w tygodniu. Piekąc chleb samemu zaoszczędzamy trochę czasu i pieniędzy. Robimy równocześnie 2 bochenki chleba w dwóch blachach, tzw. keksówkach. Jeden z nich zjadamy w ciągu tygodnia a drugi trzymamy w zamrażalniku. Niestety chleb przechowywany w zamrażalniku po wyjęciu szybko się kruszy, a ten który leży w chlebaku lubi szybko pleśnieć.

Zakupy w sklepie czy przez internet?

Od jakiegoś czasu zakupy spożywcze w sieci stały się popularne i część dużych sklepów wprowadziła taką możliwość do swojej oferty. Jeśli chodzi o Łódź to nie ma u nas jednego z popularniejszych sklepów internetowych z dostawa do domu Frisco czy obecnego w Łodzi sklepu stacjonarnego Auchan, bo dostawy z nich zasięgiem obejmują tylko Warszawę i okolice. Zakupy przez internet z dostawą do domu możemy zrobić jednak w takich sklepach jak  Piotr i Paweł (które nie wiadomo jak długo jeszcze pociągną) czy Tesco. Z drugiej opcji korzysta regularnie kilku naszych sąsiadów chociaż do sklepu stacjonarnego nie mamy daleko. Zaletą e-zakupów jest oszczędność czasu, gdy wiemy co mamy kupić wybranie tych produktów na stronie nie zajmuje więcej czasu niż ubranie się i wyjście do sklepu, szczególnie zimą. Nie musimy nosić ciężkich zakupów do domu, co jest szczególnie korzystne w przypadku np. osób starszych.

Gotowanie

Jeść świeże czy mrozić?

Zakładając, że pierwszy punkt z naszej listy, czyli zakupy zrobiliśmy tak jak to było opisane wyżej nie zmarnujemy dużej ilości warzyw i owoców więc możemy jeść je świeże. Jeśli jednak zależy nam na jeszcze bardziej zoptymalizowanym gotowaniu możemy wcześniej część włoszczyzny pokroić i włożyć do szczelnych pudełek lub pudełek po lodach (jeśli są zrobione z bardziej wytrzymałego plastiku) i zamrozić. Zajmują one więcej miejsca niż torebki próżniowe ale lepiej się z nich korzysta w przypadku np. posiekanej pietruszki lub koperku. Oczywiście możemy także podzielić włoszczyznę na zestawy i włożyć do osobnych torebek „na raz” .W torebkach próżniowych przechowuję owoce takie jak truskawki, maliny, jeżyny, jagody, czarne porzeczki i wiśnie (drylowane), które potem dodaję do koktajli, ciast i deserów. W pojemnikach trzymam warzywa takie jak: posiekana natka pietruszki, koperek, pokrojone w kostkę marchew, seler, pietruszkę i pora. Dzięki temu jeśli zależy mi na czasie to mam od razu gotowe warzywa do zupy. Poza tym w zamrażalniku mam zawsze mrożone ryby i wywar do rosołu.

Planować menu czy jeść to na co mamy ochotę w danej chwili?

Jeśli chodzi o mnie to praktycznie nie umiem żyć bez planowania 🙂 Na wszystko mam plan oraz jego alternatywy, w razie gdyby podstawowy nie wypalił. Ale muszę przyznać, że jeszcze do niedawna do zakupów i gotowania podchodziłam na większym luzie. Oczywiście udało mi się w końcu dojść do tego ile mniej więcej powinniśmy kupować, żeby to wszystko przejeść i nie wyrzucać zepsutych produktów, ale o ile udawało nam się robić zakupy raz w tygodniu, w takich dniach i godzinach, w których było mniej ludzi, to gotowanie z tych produktów było bardziej skomplikowane i chaotyczne.

Nie lubię marnować żywności i niepotrzebnie przepłacać, a z drugiej strony chcę mieć dobrej jakości i produkty w lodówce, dlatego od niedawna jestem na etapie planowania menu na cały tydzień. Dzięki temu rozwiązaniu nie muszę ciągle robić posiłków z tego co mam akurat w lodówce, a wręcz przeciwnie – świadomie robię zakupy pod dania, które chcę zjeść w danym tygodniu. Jest to duże wyzwanie logistyczne, ponieważ trzeba najpierw wymyślić co chcemy zjeść lub wybrać gotowe przepisy z głowy/książek/internetu. Jeśli zależy nam na tym, żeby posiłki były zdrowe i smaczne trzeba wziąć pod uwagę szybkość przygotowania potrawy, upodobania kulinarne, zalecenia dietetyczne itp.

Oczywiście kontrolujemy też zapasy bardziej trwałe typu mąka, kasza itp. Jeśli coś się kończy wpisujemy to na listę w Listonicu i przy najbliższych zakupach dokupujemy co potrzeba. Jeśli coś z produktów trwałych jest w promocji to często robimy zapasy, ale w sensownych ilościach ze względu na koszty magazynowania.

Korzyści z planowania menu

Gotujesz zdrowo

Nie jesz byle czego i nie zapisujesz na liście „do kupienia” produktów niezdrowych, więc ich nie kupujesz. W związku z tym mając przewidziany określony budżet na zakupy możesz kupić w to miejsce lepszej jakości droższy produkt, np. zamiast paczki chipsów za 5 zł kupujesz droższy ser, na który wcześniej szkoda Ci było pieniędzy.

Nie marnujesz jedzenia i nie trwonisz pieniędzy
  
Na na początkowym etapie mieszkania razem nie mieliśmy pojęcia jakie ilości jedzenia potrzebujemy w lodówce i kupowaliśmy go za mało lub za dużo i nie mogliśmy wszystkiego przejeść. Skutkiem tego były uschnięte warzywa, nadgniłe owoce oraz przeterminowane serki. 

W dłuższej perspektywie oszczędzasz czas

Na początku planowanie menu, a potem kupowanie z listą może Cię przerażać i zniechęcać, ale w dłuższej perspektywie takie działanie bardziej się opłaca. Kiedy planowanie wchodzi już w nawyk zajmuje mniej czasu, niż chaotyczne bieganie po sklepie, wyszukiwanie przepisów ad hoc kiedy wracamy głodni z pracy i nie wiemy co tu zrobić na obiad.

Odkrywasz nowe smaki, a menu jest bardziej urozmaicone

Przy wcześniej zaplanowanych zakupach masz dobrze zaopatrzoną lodówkę i szafki, a w razie nagłego przybycia gości masz czym ich poczęstować, bo plan na obiad masz już w głowie. Dodatkowo masz wszystkie potrzebne przyprawy zgromadzone w domu, więc możesz wybierać bardziej aromatyczne przepisy niż działając ad hoc.

A wy jak organizujecie zakupy spożywcze i planujecie menu? Macie jakieś sprawdzone metody na optymalizację tych czynności?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *