Mapa marzeń, mapa celów i słówko na 2021 rok

Co to był za rok! W zależności od nastroju mówię o nim: „najcięższy rok w moim życiu” albo „najbardziej rozwojowy rok w moim życiu”. Zapraszam do czytania 🙂

Czego nie dane mi było spróbować w tym roku?

Zawsze marzyłam o pracy zdalnej. W przypadku mojej firmy i większości firm, w których chciałam pracować było to niemożliwe. Co więcej nawet nie było takiej opcji w planach. Jednak w tym roku przyszła pandemia koronawirusa i wszystko zmieniło się w ciągu tygodnia 🙂 Da się? Da się! 🙂 Ale to już wywód na osobny wpis.

Żałuję, że nie doświadczyłam pracy zdalnej w mojej firmie (z powodu urlopu macierzyńskiego). Chciałabym zobaczyć, czy udałoby mi się zyskać work-life balance pracując z mężem w tym samym pokoju. Jestem ciekawa, czy praca nie zbrzydła by mi jeszcze bardziej i nie śniłaby mi się po nocach, jak niektórym kasjerkom pikanie skanowanych na kasie produktów 🙂

Podsumowanie roku 2020

Przejrzałam moją listę marzeń i celów na rok 2020 i jestem w szoku! Bez zaglądania do niej praktycznie przez cały rok, udało mi się zrealizować wszystkie cele z opisu, a nawet te o ukrytym w zdjęciach znaczeniu!!! Jest takie powiedzenie „uważaj o czym marzysz”… Chciałam, żeby rok 2020 był rokiem odpoczynku, relaksu i bycia tu i teraz, ale nie sądziłam, że aż tak odpocznę w domu (patrz: uziemienie przez dziecko, koronawirusa i blokady granic).

W tym roku większy przegląd postępów robiłam aż trzy razy. Pierwszy raz w maju (po zmęczeniu ledwie widoczną pandemią), potem we wrześniu (wrzesień jest dla mnie bardziej dobitnym nowym początkiem), a trzeci raz w grudniu na potrzeby tego posta 🙂 Jeszcze nigdy nie zagłębiałam się w analizach tak bardzo i nie wyciągałam takich daleko idących wniosków.

Czego nauczył mnie ten rok?

Ten rok był dla mnie rokiem wielkich zmian życiowych i ustalania priorytetów na nowo.

  • Nauczyłam się bardziej ufać ludziom, prosić o pomoc i mówić otwarcie o moich potrzebach i planach.
  • Nauczyłam się doceniać bardziej to, co mam i kim jestem (akceptacja).
  • Nauczyłam się mniej planować. Tak, dobrze czytacie, są tacy ludzie, którzy za dużo panują i ja się do nich zaliczam 😉
  • Nauczyłam się mniej analizować, wyobrażać sobie wszystkie scenariusze rozwiązań, bo życie i tak weryfikuje moje plany.
  • Nauczyłam się mniej przejmować przyszłością i żyć bardziej dniem dzisiejszym.
  • Nauczyłam się jeszcze większej elastyczności i szybszego podejmowania mniej istotnych decyzji.
  • Nauczyłam się odpoczywać, chyba większość kobiet nie potrafi tego robić, ale ja przynajmniej się bardzo staram 🙂
  • Nauczyłam się odpuszczać, co prawda nie we wszystkim, ale widzę postępy.
  • Nauczyłam się być bardziej asertywną i stawiać na swoim (swoja drogą powinni uczyć, że konfrontacja z członkami rodziny po narodzinach dziecka to codzienna lekcja asertywności).

Ten rok pewnie nauczył mnie jeszcze więcej, ale jeszcze tego nie odkryłam…

Co będzie dalej?

Jestem pozytywnie nastawiona do tego co przyniesie rok 2021 🙂 Wiem, że niezależnie od tego, co dzieje się w Polsce i na świecie, na większość spraw mamy wpływ my sami. Przykładowo nasze zdrowie zależy w dużej mierze jak się odżywiamy i czy się wysypiamy i czy jesteśmy aktywni fizycznie ale i tak, nawet stosując wszelkie środki ostrożności, czasem nie uda nam się uniknąć choroby.

O czym marzę w 2021 roku

Boję się pisać o celach i planach, bo kończący się teraz rok każdego z nas nauczył pokory, ale napiszę o czym marzę, bo przecież marzenia zawsze się spełniają, jeśli tego naprawdę chcemy 🙂

  • Chciałbym, żeby wszyscy moim bliscy byli zdrowi.
  • Chciałabym wyjechać na narty, rowerową objazdówkę i na „normalne” wakacje.
  • Chciałabym wykreować swoją pracę i dostosować do niej życie, żebym już nie musiała się zastanawiać co mam w życiu robić. Celowo piszę wykreować, bo po tym roku już na 99% wiem, że nie chcę pracować dla kogoś.
  • Chciałabym pójść do kina, teatru i na zajęcia fitnessu 🙂
  • Chciałabym, żeby kolejny rok był lepszy od poprzedniego, pod każdym względem.
  • Chciałabym, żeby w moich sferach życia, tam gdzie jest dobrze było jeszcze lepiej, a tam gdzie się nie układa wszystko wróciło do normy.

Słówka na 2021 rok

Happiness i strength, czyli szczęście i siła 🙂

Moja tablica na 2021 rok

Vision Board 2021

Tradycyjnie jest to zestaw kafelków symbolizujących moją wizję życia i moje marzenia:

  1. Zagłębianie się dalej w aspekty związane ze zdrowym odżywianiem całej rodziny.
  2. Relaks w każdej postaci 🙂
  3. Rozwój zawodowy jako freelancer / tworzenie własnego biznesu.
  4. Podróże – w planach mamy na razie dwie, ale nie będę pisała o tym teraz, żeby nie zapeszyć 😉
  5. Czytanie książek w papierze i w formie audio na Legimi. W tym roku przeczytałam i przesłuchałam bardzo dużo książek. Mamy płatny pakiet na Legimi, więc mogę słuchać książek, gdy noszę dziecko, gotuję, sprzątam, czy robię zakupy. Ogólnie bardzo fajna opcja jeżeli nie macie wolnych rąk 😉 Jeżeli jeszcze nie próbowaliście Legimi, to dzięki mojemu linkowi dostaniecie 30 dni za darmo zamiast standardowych 7 dni 🙂
  6. Malowanie akwarelami, sketch journaling i inne formy wyżycia twórczego, które jeszcze zapewne przyjdą mi do głowy.
  7. Wymyślanie kreatywnych zabawy z dzieckiem w stylu Montessori, czytanie książeczek, obserwacja i wspieranie jego rozwoju.
  8. Dalsze doskonalenie warsztatu fotograficznego.
  9. Kontynuacja przygody z ceramiką, zajęcia na kole garncarskim, sprzedaż prac i warsztaty witrażu.
  10. Dbanie o relacje z rodziną, tą bliższą i dalszą.
  11. W miarę możliwości szybka realizacja budowy nowego domu.
  12. Chciałabym, żeby w domu pojawił się pies, a zwłaszcza kot, o którym marzę od 12 lat.
  13. Doskonalenie się w wyrobie naturalnych świec oraz ich w sprzedaży (sklep internetowy).
  14. Chciałabym kontynuować zajęcia fitness oraz basenu jak tylko je otworzą.
  15. Gdy pogoda będzie bardziej sprzyjająca chciałabym kontynuować naukę jazdy konnej.

Napiszcie w komentarzach jak to jest u Was? Nauczyliście się dużo przez ten rok czy raczej chcecie o nim jak najszybciej zapomnieć? Bardzo jestem ciekawa do jakich wniosków doszliście. Napiszcie również o swoich marzeniach, chętnie przeczytam co chcielibyście zrobić w przyszłym roku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *