Minimalizm w trzech odsłonach

Dziś chciałam Wam przedstawić moje krótkie przemyślenia po przeczytaniu trzech książek o minimalizmie. Post będzie również o zmianach które wprowadziłam.


Z trzech powyższych publikacji najbardziej spodobała mi się książka „Minimalizm po polsku” autorstwa Anny Mularczyk- Meyer. Moim zdaniem najbardziej pasuje ona do naszych realiów stąd pewnie jej tytuł. Autorka porusza tematy nie tylko minimalistycznego sprzątania ale także pracy, zakupów, historii minimalizmu od PRL-u i religii chrześcijańskiej. Książka ta nie jest suchym poradnikiem, ponieważ znajduje się tam wiele przykładów ludzi, którzy zmienili swoje życie dzięki oszczędniejszemu podejściu do wszystkich sfer swojego życia. Gorąco polecam wam tą książkę jeśli jeszcze po nią nie sięgnęliście.

„Magia sprzątania” też przypadła mi do gustu, bo jak mogliście zobaczyć wcześniej większość rad w niej  zawartych wprowadzam w życie. Niemniej jednak niektóre z nich chyba nie do końca znajdują odzwierciedlenie w polskiej rzeczywistości. Może się mylę ale uważam, że trzymanie ubrań zimowych i letnich w jednej szafie nie do końca się sprawdzi. Mam w szafie więcej miejsca dzięki przechowywaniu ubrań pionowo i zmieściłyby się tam rzeczy na lato ale nie widzę sensu trzymania ich tam. Przecież i tak ich nie używam przez całą zimę. Ubrania letnie przechowuję razem w dużym pudle i kiedy robi się ciepło wyjmuję wszystkie a na ich miejsce wkładam jesienno-zimowe. Jest to poradnik trochę inny niż ” Minimalizm po polsku” i dobrze, bo jest to zupełnie inne spojrzenie na problem przechowywania i nadmiernego gromadzenia dóbr.

Trzecia książka ” Książeczka Minimalisty” Leo Babauty jest podzielona na rozdziały, które moim zdaniem ułatwiają poruszanie się po książce i wracanie do istotnych fragmentów. Z książki najbardziej zapamiętałam rozdział dotyczący minimalistycznego pulpitu na komputerze oraz minimalistycznego podróżowania. Jeśli chodzi o to pierwsze to pozbywanie się rzeczy „papierowych” kosztem tych elektronicznych zaczęłam wprowadzać po przeczytaniu „Magii sprzątania” a podróże minimalistyczne odbywam na razie tylko z uproszczoną kosmetyczką.

Wprowadzone przeze mnie zmiany po lekturze książek :

  • zużywam od razu próbki kosmetyków, które dostaję w hotelach, jako gratisy
  • pozbywam się dokumentów papierowych
  • staram się odkładać wszystko na miejsce
  • wyznaczam miejsce wszystkim przedmiotom
  • uważniej się uczę, bo wiem że nie będę przetrzymywała notatek w nieskończoność
Czekam na Wasze komentarze 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *