magia sprzątania

Wiosenne zmiany czyli wielkie sprzątanie

Z racji tego, że wielkimi krokami zbliżają się święta przygotowałam dla was wpis na temat wiosenno/świątecznych porządków.
Zapewne wielu z was ma je już za sobą ale ja nie należę do tej grupy.

Nie będzie to typowy post o sprzątaniu ale o tym przeczytacie dalej 🙂

Ostatnio w gazecie „Metro” czytałam artykuł zatytułowany „Sprzątaj po japońsku” w którym napisano że metoda 30-letniej Marie wprowadziła rewolucję w sprzątaniu. Opublikowała ona książkę pt. „Magia sprzątania”.

Podobno powstał nawet czasownik „to kondo” czyli sprzątać metodą Marie Kondo.

Dekalog Marie:

1. Jeśli nie kochasz danej rzeczy wyrzuć ją.

Podejście znane mi już z książki Lekcje madame Chic” oraz artykułów stylistek mody. Nie wymaga większego komentarza.
2. Sprzątaj kategoriami nie pokojami
  • najpierw ubrania
  • potem książki
  • dokumenty
  • różności
  • pamiątki ( na końcu)
To podejście jest ciekawe, muszę je wypróbować, bo sprzątam zawsze pokojami, chociaż staram się zajmować 1 kategorią rzeczy w danym momencie np. książkami, dokumentami.
3. Wybieraj to co chcesz zatrzymać a nie to co chcesz wyrzucić
Zwykle skupiałam się na rzeczach które chce wyrzucić, bo jest ich zwykle mniej. Teraz nie dziwi mnie, że Japończycy mają w domach tak mało przedmiotów… z  takim podejściem 🙂
 
4. Rozmawiaj z przedmiotami-dziękuj, że dobrze ci służą.
Czy chodzi o to żeby być wdzięcznym za to co się ma?
5. Rób miejsce na nowe rzeczy w swoim życiu, pozbywaj się starych.
Prościej: nie rób z domu wysypiska.
6. Zbierz wszystkie ubrania w jednym miejscu i wyrzuć te których nie kochasz
Ten punkt chyba najbardziej mnie zaciekawił. Moje ubrania znajdują się w 3 różnych miejscach (nie wspominając już o butach). Zwykle przeglądam rzeczy „szafami” i z podziałem na letnie i zimowe. Może czas zrobić to inaczej?
7. Jeśli nie czytałeś którejś książki to znaczy, że jej nie potrzebujesz
Mam trochę książek które leżą mi na półkach i przy każdym sprzątaniu obiecuję sobie że je przeczytam i dopiero potem sprzedam, oddam lub wyrzucę.
8. Trzymaj te dokumenty, które są najbardziej potrzebne
Nie muszę chyba tego komentować.
9. Podziękuj że sprzęt sportowy zainspirował cię do dbania o formę, kiedy go kupowałeś, ale jeśli leży i się kurzy, wyrzuć.
To zdanie jest trochę dziwne. Owszem z pierwszą częścią mogę się zgodzić, bo sama mam zamiar kupić sobie nowy sprzęt sportowy m.in. ubrania do biegania oraz matę i akcesoria do jogi, które mam nadzieję zainspirują mnie do ćwiczeń. Druga część zdania zdziwiła mnie dlatego, bo uważam, że jeśli sprzęt leży i się kurzy to trzeba coś zrobić żeby zacząć znowu go używać.
10. Z rzeczy zgromadzonych wokół siebie możesz czerpać pozytywna energię.
Podobne do jednego z poprzednich zdań. Ta myśl pojawiała się już w książce „Sztuka prostoty” zapamiętałam z niej wtedy, że nie należy trzymać w domu sztucznych i zasuszonych kwiatów ponieważ są one martwe i wysyłają zła energię. Może coś w tym jest:)

Książka ukaże się u nas już po świętach, skusicie się? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *