Dookoła Grecji Rainbow

Dookoła Grecji – 8-dniowa objazdówka z biurem podróży, czy warto?

Planując tegoroczny wyjazd do Włoch zastanawiałam się czy warto kolejny raz dać szansę biurom podróży i wyjechać z nimi na objazdówkę. Miałam w pamięci nasz pierwszy, i jak do tej pory ostatni wyjazd z biurem, do Grecji, który nie został jak do tej pory opisany. Zatem dziś nadrabiam zaległości i opisuję, czego możemy się spodziewać na takim wyjeździe.

Dzień pierwszy – Saloniki

Saloniki – Agia Sophia

Pierwszy dzień to z reguły czas na przelot i zakwaterowanie w hotelu. Ze względu na różne godziny lotów z różnych miast organizator musi mieć czas na zebranie grupy. My byliśmy na miejscu dość wcześnie, zostaliśmy zakwaterowani w hotelu Philipion z dala od centrum miasta.

Na szczęście z hotelu kursowały darmowe busy do miasta. Niestety trzeba brać poprawkę, że kierowcą autobusu jest Grek, któremu nigdzie się nie śpieszy i zazwyczaj nie jest punktualny. Odjechaliśmy ok. 30 min po ustalonej godzinie, wiec na zwiedzanie zostało nam tylko 1,5 h.

Na miejscu też nie obyło się bez przygód – trafiliśmy przemarsz kibiców, którzy byli osłaniani przez policję w kamizelkach kuloodpornych i z pałkami. W umówionym miejscu nikt na nas nie czekał. Na szczęście pewna Greczynka z naszego hotelu zadzwoniła dowiedzieć się co się stało i okazało się, że kierowca stoi w innym, oddalonym o kilkaset metrów miejscu.

Dzień drugi – Wergina, Termopile, Delfy

W Werginie zwiedzaliśmy Kurhan – muzeum z grobowcami władców Macedonii z IV wieku przed naszą erą, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO niestety nie można było tam robić zdjęć.

W Termopilach zatrzymaliśmy się tylko na chwilę, w miejscu upamiętniającym w walkę persów z Grekami, gdzie stoi pomnik Leonidasa.

Dzień trzeci – Delfy, Itea, Rio-Andirio, Olimpia

Delfy – Muzeum archeologiczne, teatr i świątynia Apolla

W Delfach zwiedzaliśmy świątynię Apollina, rzymski teatr, stadion oraz muzeum archeologiczne. Było to jedno z miejsc, które moim zdaniem koniecznie trzeba zobaczyć. Warto też trzymać się blisko przewodnika, bo historia o tym jak Pytia przepowiadała przyszłość wdychając odurzające wyziewy jest bardzo ciekawa. W Delfach zwiedzaliśmy też po raz pierwszy muzeum, podobno jedno z najważniejszych w Grecji, w którym widzieliśmy m.in. posągi Kurosów z Archaicznym uśmiechem oraz pomnik Woźnicy.

W Itei zatrzymaliśmy się na krótkie plażowanie. Był to ciekawy przerywnik po intensywnym zwiedzaniu w upale. Przejeżdżaliśmy też przez most Rio-Andirio, który połączył kontynentalna część Grecji z tzw. Peloponezem. Oglądaliśmy ciekawy film na temat mostu. Co w nim takiego niezwykłego? W chwili otwarcia był to najdłuższy most wantowy (stoi na pylonach) na świecie. Ponadto został on zaprojektowany jako odporny na trzęsienia ziemi, ponieważ znajduje się w obszarze sejsmicznym i na uskoku tektonicznym.

Dzień czwarty – Olimpia, Korynt, Loutraki

Olimpia – Muzeum archeologiczne, świątynia Zeusa

W Olimpii której odbywały się igrzyska, zwiedzaliśmy gimnazjon, świątynie Hery, świątynie Zeusa, pracownię Fidiasza, muzeum archeologiczne oraz stadion. Kto najszybciej przebiegł odległość od startu do mety dostawał wieniec Oliwny, a ja niestety mogłam go tylko przymierzyć. Dla odmiany w Delfach uczestnicy igrzysk pytyjskich dostawali wieniec laurowy (wawrzynowy). W Olimpii także zwiedzaliśmy muzeum – tym razem wybrałam dla was pomnik Nike na moim ulubionym kolorze tła 🙂

Po drodze zatrzymaliśmy się przy kanale korynckim. Podobno kto zobaczy statek przepływający przez kanał będzie miał szczęście. My zobaczyliśmy, aż dwa 🙂

Dzień piąty – Epidauros, Nafplio, Mykeny, Korynt, Ateny

W Epidaurus zwiedzaliśmy teatr antyczny oraz sanktuarium boga sztuki lekarskiej Asklepiosa.

W Napflio widzieliśmy wielką, stojącą na górze wenecką fortyfikację oraz małą urokliwą starówkę. Warto spróbować tam pysznych domowych lodów cytrynowych z przydomowego sadu.

W Mykenach widzieliśmy bramę lwic, cytadelę i grób Agamemnona. Jest to drugie miejsce, do którego moim zdaniem warto pojechać ze względu właśnie na te trzy zabytki.

Dzień szósty – Ateny, Kastraki

Ateny – Panorama miasta ze wzgórzem z kościołem św. Jerzego, widok z Akropolu

W Atenach musimy przygotować się krótki spacerek pod górę, na wzgórze Akropolu oraz na tłumy zwiedzających. Widzieliśmy tam m.in. Partenon, Erechtejon oraz Narodowe Muzeum Archeologiczne. Poszliśmy też na rynek i na spacer po Place (dzielnica rzemieślnicza) – polecam wieczorem. Na koniec oglądaliśmy zmianę warty pod Parlamentem. Trochę cieszyliśmy się, że nie musimy być ubrani tak jak wartownicy, bo temperatura dochodziła do 50 stopni.

Dookoła Grecji Rainbow
Ateny – Akropol

Dzień siódmy – Kastraki, Kalampaka, Meteory, Saloniki

Meteory – Monastyr Warlaam (Warłama)

Meteory, czyli klasztory stojące na w górach będące na liście 100 cudów świata to mój zdecydowany faworyt. Po pierwsze widoki są piękne, a po drugie lubię sztukę bizantyjską 🙂 Na koniec udaliśmy się znowu do Salonik, by zwiedzić białą wieżę, rotundę oraz kościół św Demetriusza.

Dzień ósmy – Saloniki

Był to ostatni dzień naszego zwiedzania, część turystów udała się na samolot powrotny do Polski, a my zostaliśmy przewiezieni na do hotelu na kolejne 7 dni wypoczynku.

Zakwaterowanie

Na wyjeździe byliśmy kwaterowani w hotelach 2-5 gwiazkowych. Poniżej możecie zobaczyć jak one wyglądały. Ciekawa jestem czy rozpoznacie hotel z 5* 🙂

Objazdówka z biurem

Plusy

  • Wszystko masz zaplanowane. Wybierasz wycieczkę i szykujesz odpowiednia sumę pieniędzy, która wpłacasz w odpowiednim terminie. W dniu wylotu stawiasz się 2 godziny przed odlotem na lotnisku i dalej już o nic nie musisz się martwić.
  • Po wyjeździe masz większą świadomość życia mieszkańców danego kraju i tzw. „rys historyczny”. Czujesz, że zobaczyłeś wszystko co warto było zobaczyć.
  • Możesz zająć się tylko zwiedzaniem i odpoczywaniem, bo wszystkim innym zajmie się twój pilot-przewodnik.

Minusy

  • Masz ograniczone szanse na zjedzenie tradycyjnych potraw. Zazwyczaj na wycieczkach objazdowych masz zapewnione klasyczne śniadanie, a dla chętnych obiadokolację. Czasami masz czas na obiad w trakcie zwiedzania, ale są to ściśle określone miejsca, z którymi biuro ma podpisany kontrakt.
  • Musisz się liczyć z długimi przejazdami na trasie.
  • Zazwyczaj objazdówki wiążą się z wczesnymi godzinami wyjazdów.
  • Programy często są napięte i musisz liczyć się z tym, że nie wszystko uda się dokładnie zwiedzić.

Objazdówka na własną rękę

Plusy

  • Jedziesz tam gdzie chcesz i spędzasz tyle czasu w danym miejscu ile chcesz.
  • Noclegi możesz rezerwować na miejscu i wybierać spośród hoteli, moteli, pensjonatów, campingów, itp.
  • Zbaczasz z utartych szlaków, możesz zobaczyć więcej „prawdziwej Grecji”.
  • Bardziej prawdopodobne, że jesz tradycyjne greckie potrawy.
  • Może okazać się, że wyjazd wyniesie cię taniej niż z biura.
  • Masz więcej możliwości zwiedzania. Możesz pojechać samochodem osobowym, kamperem, polecieć samolotem, zabrać na dach samochodu rowery, wypożyczyć na miejscu samochód, skuter, bądź jeździć wszędzie komunikacją publiczną jak my na Maderze. 🙂

Minusy

  • Z reguły nie korzystasz z usług przewodnika na każdym etapie zwiedzania i w każdym miejscu ze względu na koszty.
  • Nie masz też pilota na trasie przejazdu (chociaż czasami zdarza się, że pilot nic nie mówi podczas całego zwiedzania).
  • Nie możesz skorzystać z grupowych biletów wstępu.
  • Musisz mieć dużo czasu, żeby dobrze zaplanować podróż, kupić noclegi, zrobić program zwiedzania i kupić bilety lotnicze w dobrej cenie.
  • Możesz mieć problem z dogadaniem się na miejscu z „lokalsami”, jeśli nie mówisz po angielsku, bądź oni nie mówią w innym języku niż ojczysty.

Podsumowanie

Każda z form zwiedzania ma swoje plusy i minusy. Tak naprawdę wszystko zależy od człowieka, którą formę zwiedzania preferuje. Niektórzy nie mają czasu na samodzielne planowanie zwiedzania, chcą odpocząć i o nic się nie martwić. Są też tacy, którzy lubią planować i organizować, których zwiedzanie z biurem denerwuje, bo uważają ze sami zrobili by coś taniej i lepiej.

Ogólnie wyjazd uważam za bardzo udany. Był taki jak lubię, czyli intensywny, w pigułce i z dużą ilością wiedzy. Jeśli lubicie objazdówki ta wycieczka od Rainbow na pewno przypadnie Wam do gustu.

A wy w której grupie jesteście? Dodalibyście jeszcze coś do tej listy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *