ubieganie się o wizę do USA

Jak wygląda rozmowa wizowa w konsulacie USA w Warszawie – co zabrać, jak się przygotować?

W tym wpisie opiszę jak wyglądała moja rozmowa wizowa w konsulacie USA oraz jak się do niej przygotować, o czym pamiętać i co zabrać ze sobą.

Przed Rozmową

Do konsulatu musicie zabrać legitymację oraz indeks, jeśli go nie macie to wydruk ocen z usosa z podpisem dziekanatu. Pamiętajcie, żeby zrobić to wcześniej. Ja poszłam z wydrukiem ocen w czwartek i dowiedziałam się, że dokument powinien wydrukować dziekanat i podpisać dziekan. Nasz dziekanat jest zamknięty w piątek wiec mogłam odebrać wydruk dopiero w poniedziałek a rozmowę miałam w środę. Czytałam trochę o przebiegu rozmowy i wszyscy pisali, że jest bardzo prosta i nie należy się nią przejmować, więc tak też zrobiłam 🙂

Przechowalnia bagażu

Przed wyjazdem przejrzałam kilka blogów na temat rozmowy w konsulacie. Głownie interesowała mnie sprawa związana z przechowywaniem bagażu. Jedni pisali, że to czy zostaniemy przepuszczeni z mała torebką i czy pozwolą nam zostawić telefon w przechowalni w ambasadzie zależy od dobrej woli ochroniarza stojącego przy wejściu. Postanowiłam nie ryzykować i zostawić torebkę i telefon w przechowalni bagażu na dworu centralnym. Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam ciąg skrytek i informację, że cena za przechowanie wynosi od 8-15 zł w zależności od wielkości bagażu (w mailu od camp leaders mieliśmy podane, że możemy tam zostawić bagaże za 2-5 zł). Zaczęłam szukać wiec przechowalni w której pracuje człowiek i znalazłam jedną za 10 zł. Postanowiłam wiec zostawić ją bliżej konsulatu, bo dowiedziałam się wcześniej, że tam również mogę to zrobić za 10 zł.

Dojazd

Dostać się tam możecie wybierając jeden z trzech autobusów. Autobus jedzie 6 min a z niego pieszo musicie dojść ok. 8 min. Ja do rozmowy miałam dużo czasu wiec korzystając z pięknej pogody wybrałam się na spacer pieszo. Droga nie jest zbytnio skomplikowana. Przejście zajęło mi ok 30 min. Trochę zabłądziłam, kiedy zgubiłam ulicę Piękną, która zamieniła się nagle w Koszykową 🙂 ale zapytałam o drogę i bez problemu trafiłam.

Kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki…

Kolejka nie była jakoś specjalnie długa ale wychodziła przed budynek. Plusem było, że panowie wpuszczali po 2-3 osoby i czekanie nie trwało długo. Po wejściu musieliśmy zdjąć kurtki i wrzucić wszystko co mieliśmy czyli indeks i legitymację 🙂 do koszyka. Procedura była podobna jak na lotnisku. Przechodziliśmy przez bramkę i zabieraliśmy rzecz. Od przedstawiciela Camp Leaders dostaliśmy jeszcze jeden z dokumentów, które wysyłaliśmy pocztą, paszport i jedno zdjęcie. Przechodziliśmy przez kolejne drzwi, schodziliśmy schodami na dół i stawaliśmy w kolejnej kolejce. Jeden z panów sprawdzał czy mamy odpowiednio ułożone dokumenty. W paszporcie powinien znaleźć się wniosek wizowy, za nim arkusz ocen bądź indeks. Drugi z panów naklejał kody kreskowe na dokumenty. Ustawialiśmy się w trzeciej kolejce i podchodziliśmy do okienek jak na poczcie. Potem kolejny raz aby zrobić odciski palców. Po przejściu całej tej procedury mogliśmy w końcu usiąść. Czekaliśmy tak aż do momentu gdy nasz numerek wyświetlił się na wyświetlaczu, wtedy podchodziliśmy do odpowiedniego okienka i odbywaliśmy już właściwą rozmowę po angielsku.

Rozmowa

Po drugiej stronie siedziała miła, młoda pani. Podeszłam do niej a ona zapytała Hello, how are you? Pisała coś cały czas na klawiaturze i od czasu do czasu spoglądała na mnie zadając jakieś pytanie. Poniżej znajduje się lista pytań które dostałam:

  1. Gdzie jedziesz?
  2. Co będziesz tam robiła?
  3. Czy robiłaś to już wcześniej?
  4. Co studiujesz?
  5. Na którym roku?
  6. Co będziesz robiła po skończeniu studiów?
  7. Kiedy masz obronę?
  8. Czy przeczytałaś jakie masz prawa?
  9. Czy masz odnośnie tego jakieś pytania?

Rozmowa trwała bardzo krótko. Byłam umówiona na 13.00 a wyszłam jakieś 40 min później.

A jak wy wspominacie swoją rozmowę wizową? A może dopiero się do niej przygotowujecie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *