Montalcino, Pienza, Montepulciano i inne toskańskie perełki,czyli Val D’orcia w 1 dzień

Jeśli wybieracie się do Toskanii, żeby podziwiać widoki znane ze zdjęć i pocztówek, poczuć sielski klimat wsi, napić się wina i degustować oliwę, sery, toskańskie salami i inne regionalne potrawy to zapraszam Was na dzisiaj do serca Toskanii ,czyli do Doliny Val d’Orcia. Została ona wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO a zamieszkujący ją ludzie nie mogą zbytnio ingerować w naturalny krajobraz. Jeśli chcecie kupić tam stary dom i go wyremontować, tak jak z filmu „Pod słońcem Toskanii”, musicie liczyć się z wysokimi cenami, ale mimo to biura nieruchomości znajdziecie w każdej małej miejscowości 🙂

Widok z okna zaraz po przebudzeniu
Widok z okna zaraz po przebudzeniu

Jeśli będziecie w tej okolicy przejazdem lub macie zamiar przeznaczyć na zwiedzanie mniej niż tydzień, przygotowałam dla Was dwa warianty tras widokowych. Oba sprawdziliśmy na naszej ostatniej objazdówce. Pierwsza z nich obejmuje pętlę przez dolinę Val d’Orcia, a druga zjeżdża w dół do Toskanii południowej. Opis tej drugiej znajdziecie w osobnym wpisie, ze względu na to, że nie obejmuje już tytułowej doliny.

Dzień wcześniej, jadąc do Chianciano, zatrzymaliśmy się na zdjęcia zachodu słońca w bardzo znanym przez fotografów punkcie widokowym. Poniżej przedstawiam wam zdjęcia jakie udało się zrobić oraz z tzw. backstage’u 🙂

Chianciano Terme

Przewidywany czas zwiedzania 30 min.

W czasie naszego pobytu we Włoszech trzy noclegi spędziliśmy w miasteczku znajdującym się na wschodnim krańcu doliny. Była to nasza baza wypadowa do okolicznych miejscowości.

Chianciano Terme zostało założone przez Etrusków prawdopodobnie w V wieku p.n.e. Już w I p.n.e właściwości lecznicze tutejszych wód docenili Rzymianie i zbudowali tu jedno z najbardziej znanych uzdrowisk.

W samym Chianciano Terme, do którego wpadliśmy przejazdem na dosłownie pól godziny, nie ma za bardzo nic do zwiedzania. Współczesne miasteczko nie posiada nawet głównego placu, a zabudowa jest raczej współczesna. Pobliskie Chianciano (bez Terme) charakteryzuje się starszą zabudową, ale tu również nie znajdziemy ciekawszych budynków.

Olejarnia La Macina

Przewidywany czas zwiedzania 40 min.

Aby zapoznać się z procesem wytwarzania wina nie trzeba jechać za granicę. W Polsce znajdziemy wiele winnic, w których opowiedzą nam jak produkują ten napój. Korzystając z okazji, że w Toskanii rośnie całkiem dużo drzew oliwnych (choć do Grecji im daleko) postanowiliśmy odwiedzić pobliską olejarnię La Macina zlokalizowaną na oberżach Chianciano. Oglądaliśmy tam film z polskim dźwiękiem opisujący proces tłoczenia oliwy. Możliwe, że w trakcie zbiorów zobaczylibyśmy nawet działające maszyny w sąsiednim pomieszczeniu. Potem degustowaliśmy wina, oliwę, sery i salami – najbardziej znane lokalne toskańskie produkty. Na degustację trzeba się wcześniej umawiać, a całość trwa około 40 min.

Olejarnia La Macina

La Foce

Po drodze zatrzymaliśmy się na zdjęcia w jednym ze znanych punktów widokowych, który podobno ładnie wygląda na zdjęciach z rana, ale albo nie trafiliśmy do tego punktu albo cyprysy nas aż tak nie urzekły. Dodatkowo pogoda tego ranka też nie była najlepsza.

Bagno Vignoni

Przewidywany czas zwiedzania 30-40 min.

Bagno Vignoni to mała wioska znana z gorących źródeł. Według informacji na tabliczkach wypływająca woda ma temperaturę 45 stopni. Miejscowość leżała na szlaku pielgrzymkowym Via Francigena, o którym wspominałam wcześniej podczas opisywania San Miniato al Tedesco. Do uzdrowiska przyjeżdżała mi. św. Katarzyna Sieneńska i papież Pius II. Na środku centralnego placu, który wbrew pozorom nie jest tak łatwy do znalezienia, znajdują się termy św. Katarzyny. Trochę poza centrum przy parkingu samochodowym znajdują się pozostałości archeologiczne dawnych basenów termalnych oraz mały wodospad z ciepłą wodą.

Opactwo Sant’Antimo

Przewidywany czas zwiedzania 45 min.

Kierując się dalej na zachód dotarliśmy do Opactwa Benedyktynów Sant’Antimo. Zwiedzanie kościoła jest darmowe, wejścia rozpoczynają się od godz. 10:00. Kościół pochodzi z XII wieku, ale początki istnienia są starsze. Był to też początek świetności klasztoru, który był jednym z najbogatszych i najważniejszych kościołów w regionie. Potem powoli tracił na znaczeniu i popadał w ruinę. Dopiero w XIX w. podjęto próbę jego renowacji i dziś możemy go oglądać w całkiem dobrym stanie. Do klasztoru przylega także ogród z ziołami oraz sklepik zielarski.

Montalcino

Przewidywany czas zwiedzania 1,5-2 godz.

Jadąc na północ dotarliśmy do Montalcino. Miasteczko słynie z wina Brunello di Montalcino. Jest to jedno z najlepszych i najdroższych win we Włoszech. Najbardziej znana pinakoteka z winami znajduje się oczywiście w twierdzy z XIV wieku. Miasteczko nie jest duże, ale musimy się trochę powspinać, żeby dojść od parkingu położonego u podnóża twierdzy, do znajdującego się na przeciwległym krańcu miasta kościoła klasztornego Sant’Agostino z XIV wieku. W centrum miasteczka znajduje się XIX-wieczna katedra.

San Quirico d’Orcia

Przewidywany czas zwiedzania 25 min.

Nie planowaliśmy do niego wjeżdżać, ale ze względu na to, że wstaliśmy przed 6.00 (idealny czas na zdjęcia wschodu słońca), zatrzymaliśmy się na chwilę w tym urokliwym miasteczku. Zobaczyliśmy, że w ratuszu jest wystawa zdjęć przedstawiających Val d’Orcię i postanowiliśmy wejść w poszukiwaniu inspiracji. W środku było pusto, ale wszystko było otwarte. Nie myśląc długo zaczęliśmy zwiedzać, dopiero wychodząc przeczytaliśmy, że w tych godzinach jest sjesta 😉 Co ciekawe, żadnego pracownika nie było w środku, wszystkie pomieszczenia były otwarte, komputery włączone, a dokumenty pozostawione na biurku i nikt się tym nie przejął 😉

Kapliczka Madonna di Vitaleta

Przewidywany czas zwiedzania 30-40 min (czas dojścia z parkingu).

Jej data powstania nie jest do końca znana, ale można przyjąć, że pochodzi z XVI w. Zbudowana jest w stylu renesansowym. Z oddali można ją zobaczyć jadąc z San Quirico d’Orcia do Pienzy. Aby przyjrzeć się jej z bliska pojechaliśmy jeszcze kawałek dalej i skręciliśmy w prawo w utwardzoną tłuczniem drogę. Samochód zostawiliśmy na „parkingu” w szczerym polu, tuż obok pozostałych kilku pojazdów 😉 Potem na piechotę musimy przejść ok. 15 min.

Pienza

Przewidywany czas zwiedzania 1-1,5 godz.

Wioska ta wcześniej nazywała się Corsignano. Jeden z bogatszych mieszkańców Enea Silvio Piccolomini (przyszły papież Pius II) zażyczył sobie żeby przekształcić to „marne” miasteczko w coś znanego, żeby pamięć o nim pozostała dla potomnych. Prace podjął architekt Bernardo Rossellino, który jest autorem renesansowego pałacu Palazzo Piccolomini. W Pienzie znajduje się jeszcze XI-wieczny kościół Pieve di Corsignano, w którym ochrzczono przyszłego papieża. Znajdziemy tu także katedrę z XV wieku, której wnętrze jest praktycznie niezmienione od 1462 roku, kiedy to Pius II wydał bullę zakazującą wprowadzania zmian. Historyczne centrum wpisane jest na Listę światowego dziedzictwa UNESCO.

W Palazzo Piccolomini kręcono sceny do starszej wersji filmu „Romeo i Julia„. O tym fakcie przypominają zdjęcia i opisy scen umieszczone na dziedzińcu. W oddali słychać też muzykę z filmu.

Montepulciano

Przewidywany czas zwiedzania 3 godz.

Montepulciano jest jednym z najwyżej położonych miast w Toskanii. Było zamieszkane w czasach etruskich, a w późniejszych wiekach było naprzemiennie zależne od Sieny lub Florencji. Znane jest z wina Vino Nobile di Montepulciano DOCG, które czasami sprzedawane jest jako Chianti.

Kręcono tu „ZmierzchKsiężyc w nowiu”. Co prawda początkowo akcja miała się rozgrywać w miejscowości Volterra, ale jej władze bały się dużego napływu turystów. Z okazji na promocję miasta skorzystało Montepuciano.

Która z miejscowości najbardziej przypadła Wam do gustu? Byliście już w którejś? A może macie jakieś propozycje na kolejny wyjazd do Toskanii? Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *