Połoniny Małej i Wielkiej Rawki oraz punkt styku trzech granic, czyli pierwsze schody w Bieszczadach

Szukacie mniej obleganego szlaku w Bieszczadach? Dziś opiszę wam dosyć szybką do przejścia trasę na Małą i Wielką Rawkę, a jeśli stwierdzicie, że jest za krótka, pójdziecie dalej do Krzemieńca (zwanego też Kremenarosem). Jest to kamień symbolizujący granice trzech państw: Polski, Słowacji i Ukrainy.

Jaką trasę wybrać, gdzie zacząć?

Postanowiliśmy, że naszą trasę zaczniemy na parkingu w Przełęczy Wyżniańskiej, do którego dojedziemy własnym samochodem. To oznacza, że tę samą trasę pokonamy w obie strony. Możliwe jest także zejście do Ustrzyk Górnych (punkt kasowy „Rzeczyca”), ale podobno jest ono cięższe i trochę dłuższe, a po drodze nie ma ładnych widoków. Z Małej Rawki możemy zejść także do Wetliny, ale ta trasa jest zdecydowanie dłuższa. Parking standardowo kosztuje 16 zł, do tego musimy doliczyć wejście do parku po 6 zł za osobę dorosłą.

Przebieg trasy

Początkowo idziemy płaska drogą po drodze mijając pola uprawne, podziwiając po prawej stronie panoramę Połonin Wetlińskiej i Caryńskiej. Dochodzimy do schroniska pod Małą Rawką i kierujemy się w prawo, w stronę lasu.

Dalej idziemy łagodną ścieżką pod górę, dalej trochę stromiej po kamieniach, a gdy trasa skręca w lewo, zaczynają się schody. Tak jest już prawie do końcowego odcinka, aż do wejścia na połoninę.

Schody na Małą Rawkę

Szlak z Małej do Wielkiej Rawki prowadzi już szczytem, co oznacza, że musimy się zatrzymać i ubrać w kurtkę, czapkę i rękawiczki ze względu na silny wiatr. Na szczęście pod słupkiem są ławeczki, więc możemy chwilę odpocząć po wspinaczce.

Mała Rawka

Gdy dojdziemy do Wielkiej Rawki możemy zawrócić, zejść w dół do Ustrzyk lub zejść w stronę Krzemieńca.

Wielka Rawka

My udaliśmy się do Krzemieńca, trasa prowadzi wzdłuż ukraińskich i polskich słupków granicznych aż do trójstyku, gdzie rozwidlają się szlaki. Po lewej stronie mamy obszar Ukrainy, nie prowadzą tam żadne szlaki, a granicy nie wolno przekraczać. Tędy, wzdłuż granicy słowacko-ukraińskiej, przez pierwszych kilkaset metrów prowadzi szlak do Novej Sedlicy na Słowacji. W tę samą stronę prowadzi krótka, około 40-metrowa ścieżka do źródełka wody pitnej. Szlak prosto prowadzi nas długą trasą do Rabiej Skały i dalej do Wetliny.

Jak już wcześniej pisałam, my wróciliśmy tą samą trasą, a całość zajęła nam ok. 5 godzin.

Autostopowicze

Do parkingu pod Przełęczą Wyżniańską prowadzi szlak z Połoniny Caryńskiej. Wielu turystów zostawia auta na parkingu w Ustrzykach Górnych i schodzi do Przełęczy Wyżniańskiej z nadzieją złapania busa. Niestety jest to tylko przystanek dla busów, a nie punkt startowy. Efekt jest taki, że około godz. 14-16 zazwyczaj nie mam tam żadnego środka transportu, a do obie miejscowości oddalone są o dobre kilka kilometrów. Pekaesy nie kursują tak często jak kilka lat temu, dlatego wielu ludzi próbuje tu złapać stopa do większej miejscowości, gdzie stają busy np. Wetliny czy Ustrzyk Górnych. Radzę nie wracać drogą przez las po zmroku, gdy wilki zaczynają się nawoływać, a przez las przechodzą niedźwiedzie (nasze doświadczenia – na szczęście byliśmy w samochodzie 🙂 ). Aby oszczędzić innym niemiłego spotkania podrzuciliśmy turystów dwukrotnie w ciągu tego krótkiego wyjazdu 🙂

Łapaliście kiedyś stopa w Bieszczadach? A może podwoziliście autostopowiczów? Jak Wam się podobały Rawki i Krzemieniec?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *